Nasza Scena

Gammadion - Niepokorna Krew1

Gammadion  - Niepokorna Krew

Rok wydania: 2013

Lista utworów:

01. Żolnierze Wyklęci
02. Hymn Polski Walczącej
03. Cichociemni
04. Pieśń nieugiętych
05. Ogień
06. Przerwana więź
07. Brygada śmierci
08. Nadwiślańskie lwy
09. Żywe kamienie
10. Outro

Recenzja:

Z dużym dystansem podchodziłem do kolejnej produkcji zespołu Gammadion. Poprzednie płyty nie urzekły mnie do końca treścią , zbyt duża porcja materializmu odstręczała i odstręcza mnie od uznania go za zespół stricte narodowy ( zresztą o co zapewne sam band nigdy nie zabiegał). Drugim powodem mojego dystansu był temat płyty: Żołnierze Wyklęci. Właściwie, obecnie każdej twórczości na ten temat można zarzucić koniunkturalizm. Zespół chyba myślał podobnie i przewidział go określając się jasno w książeczce dodanej do płyty : „Podejmując się omawianej tematyki, nie kierowaliśmy się jej obecną falą popularności, nie jesteśmy koniunkturalistami. Stwierdziliśmy, że jesteśmy im to winni(…).” Dla jednych te słowa wystarczą, dla innych nie. Wg mnie broni ich zawartość płyty.

                Sam album mimo historycznej treści nie jest spójny chronologicznie, a nawet tematycznie. Zaczyna się piosenką poświęconą Żołnierzom Wyklętym, kończy utworem uniwersalnym, poprzedzonym jeszcze kawałkiem poświęconym wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r. Sprawia to, że nie słuchamy spójnego albumu, a pojedyncze wyrwane z naszej historii utwory związane ze sobą jedynie muzyką.

                Wkraczając już w treść i muzykę poszczególnych utworów otrzymujemy dawkę dobrego metalu i dobrych tekstów poświęconych losom polskich żołnierzy w czasie II wojny światowej i zaraz po niej. Płyta jak wspomniałem zaczyna się od utworu poświęconego żołnierzom wyklętym, kolejny utwór to „Hymn Polski Walczącej” autorstwa Józefa Chudka. Trzecim utworem na płycie są „Cichociemni” , który mówi o żołnierzach Polskich Sił Zbrojnych zrzucanych na spadochronach do okupowanej Polski podczas II wojny światowej w celu walki z niemieckim okupantem oraz organizowania i szkolenia polskiego ruchu oporu w kraju.

                Kolejny utwór, którego podobnie jak „Hymn Polski Walczącej” autorami tekstu nie są muzycy to „ Pieśń nieugiętych”. Tadeusz Juliusz Demczyk to kolejny zapomniany poeta, które twórczość wykorzystał Gammadion na tym albumie. Piąty na płycie „Ogień” bardzo przypomina utwory z poprzednich albumów zespołu. Poświęcony jest oczywiście majorowi Józefowi Kurasiowi. Ten utwór, jak i ostatni na płycie „Outro” wykorzystuje głos Adama Ferencego z filmu Aliny Czerniakowskiej „Czy warto było tak żyć” o Stanisławie Sojczyńskim "Warszycu" - dowódcy i twórcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Refleksyjne wstawki lektora mogą się podobać, ale nie jest to nic nowego w muzyce, użyte kolejny raz staje się infantylne.

                „Przerwana więź” to duże, pozytywne zaskoczenie na tej płycie. Uniwersalny utwór mówiący o stosunkach polsko-ukraińskich, nie bojący się podnosić kwestii przyszłej współpracy koniecznej dla przetrwania obu narodów, a zarazem pamiętający o zbrodni wołyńskich. Dojrzały tekstowo utwór wspomaga ciekawa barwa głosu Weroniki, którą jeszcze raz usłyszymy na płycie.

                Szósty kawałek to „Brygada Śmierci” – nietrudno zgadnąć , że dotyczy V Wileńskiej Brygady AK. Dobry szybki kawałek przerywany wstawkami ze spektaklu Teatru Telewizji pt. ”Inka 1946”. „Nadwiślańskie lwy” to również utwór poświęcony walce , honorowi , Polsce, bitwie warszawskiej w 1920 r. Przedostatni numer to aranżacja poezji Włodzimierza Wnuka – żołnierza AK, a po wojnie działacza PAXu. „Żywe kamienie” to najlepszy utwór na płycie , dojrzała tekst, świetna muzyka i znowu ciekawy głos Weroniki. Album zamyka „Outro”.

                Płyta wg fachowców ma słaby mastering, książeczka jest dobrze przygotowana, choć również niespójna. Mamy wszystkie teksty, zdjęcia Żołnierzy Wyklętych – całkiem ciekawie graficznie przygotowane, a na koniec wspomnienie muzyka jednej z grup, która niekoniecznie ma związek z polskim podziemiem niepodległościowym.

                Płyta niestety obecnie dostępna jest tylko w sprzedaży internetowej na allegro, nie trafiła jeszcze do sprzedaży bezpośredniej, czyli dystrybutorów, co znacznie ogranicza jej zasięg. Dużym minusem jest fakt, że dystrybutor wysyła ją bez pudełka.

                Na koniec krótko : płyta jest naprawdę dobra, każdy kto nie ma oporów przed nazwą zespołu może ją spokojnie zakupić zarówno dla bardzo dobrej muzyki, jak i naprawdę patriotycznych tekstów. Tak jak jedni określają twórczość Horytnicy jako patriotic rock, tak ten album można śmiało nazwać patriotic metal.

Autor: Grzegorz Michałowski

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów zawartych na tej stronie wymaga pisemnej zgody administratora. Wszystkie materiały są zamieszczone w celach edukacyjnych i kolekcjonerskich. Kontakt z administratorem: redakcja@nasza-scena.net

Top Desktop version